Wyjątkowy wieczór tuż, tuż…
Najlepsi piłkarze i piłkarki, trenerzy oraz wychowawcy młodzieży, specjaliści od gry na hali i wyróżniające się w minionym roku zespoły, znaleźli się w gronie nominowanych do nagrody Podkarpacka Nike w Plebiscycie Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Dodatkowo, nagrodzeni zostaną także działacze, samorządowcy oraz sponsorzy wspierający futbol w naszym regionie. Przygotowania do XVII Gali Piłkarskiej Podkarpacka NIKE 2018 r. są już na ostatniej prostej. Wydarzenie, w którym uczestniczyć będzie blisko 450 osób odbędzie się w piątkowy wieczór, 22 lutego w Hotelu Łańcut.
Kursokonferencja w Krośnie - Zapraszamy !
REWOLUCJA W SPRAWIE BADAŃ LEKARSKICH DLA SPORTOWCÓW CORAZ BLIŻEJ !!!
Prezentujemy historię prac nad zmianą rozporządzenia ws. badań lekarskich dla sportowców, o którą świat sportowy walczył od 2004 roku, kiedy to była ostatnia zmiana przepisów w tym zakresie. Wreszcie, po kilkunastu latach bezskutecznych prób, sprawa nabrała tempa i wkrótce może być końcowy efekt zadowalający uprawiających sport dzieci i młodzieży, a także wielu działaczy, trenerów, a przede wszystkim zawodników – amatorów.
Trwają konsultacje ws. zmiany rozporządzenia dot. badań lekarskich
Minister Zdrowia przesłał właśnie do konsultacji projekt nowego rozporządzenia ws. badań lekarskich dla sportowców zakładający zmiany, o które od dawna walczył m.in. Polski Związek Piłki Nożnej. - To może być przełomowa chwila w zakresie badań lekarskich dla sportowców – zapowiada Senator RP Mieczysław Golba.
Podkarpacka Nike 2018. Kapituła wybrała wyróżnionych
Poznaliśmy wyróżnione trójki w XVII plebiscycie Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Kapituła Gali w skład, której wchodzą działacze Podkarpackiego ZPN oraz przedstawiciele patronów medialnych, zdecydowała o wyborze wyróżnionych. Spośród kandydatów do tytułu z największą liczbą głosów zostanie wyłoniony zwycięzca, tradycyjnie ogłoszony podczas Gali.
Nowe zasady ustalania ekwiwalentu
Wydział Gier Podkarpackiego ZPN informuje, że 23 maja br. Zarząd PZPN przyjął Uchwałę nr V/88 w sprawie określania zasad ustalania ekwiwalentu za wyszkolenie zawodników, która wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r.

Podokręgi

rzeszow

wola

debica

Okręgi

okrosno

jaroslaw

 

Szkolenie

 

 licencje

 

  rada

 szkola

Reprezentacje

gier

gier

u13d

u16d

Kursy

uefa a

UEFA B

UEFA C 

Różne

kobieca

futsal

7285 mini 3

SPONSOR XVII GALI

pekao

Nowe zasady ustalania ekwiwalentu

 

ważny komunikat

Obsada sędziowska

obsada

Ubezpieczenie

ubezp

RODO

rodo

Komunikaty

komunikaty zarzadu zpn

gier

komunikaty wydziału dyscypliny

klubowych

trenerskich

sedziowskich

bezpieczenstwo

Do pobrania

dokumenty rej zaw

pozostale

statut i regulaminy

oferta

marek wywiad

Dla mnie ważny jest każdy klub i jego problemy

- Objął Pan funkcję Prezesa Podkarpackiego ZPN w dość szczególnych okolicznościach.

- Tak. Zarząd Podkarpackiego ZPN, korzystając ze swoich statutowych uprawnień, powierzył mi funkcję prezesa, by zachować ciągłość funkcjonowania związku w ostatnich miesiącach obecnej kadencji. Korzystając z okazji dziękuję kolegom za zaufanie. Jest to dla mnie wielkie wyzwanie, ale zarazem ogromny zaszczyt.

- Prezes Kazimierz Greń musiał ustąpić?

- Nie moją rolą jest oceniać wysokość kar nałożonych przez organy Dyscyplinarne Polskiego Związku Piłki Nożnej. Znamienną jednak jest wysokość kary, jaką prezes Greń został ukarany.
- Czy były podstawy do jej wymierzenia?
Wyroki sądów powszechnych stwierdzające korupcję w piłce nożnej dla zawodników, trenerów, działaczy czy klubów są faktem, jednak w tamtych przypadkach kary były zdecydowanie łagodniejsze. Życzę Kaziowi jak najlepiej i mam nadzieję, że zdoła oczyścić się ze stawianych mu zarzutów.
- Jak Pan ocenia okres działalności Pana poprzednika. Kazimierz Greń kierował Podkarpackim ZPN prawie trzy kadencje.
- Myślę, że wydarzyło się w tym czasie wiele pozytywnych rzeczy, a sam związek przeszedł olbrzymią metamorfozę. W Podkarpackim Związku Piłki Nożnej działam od początku jego powstania tj. od 2000 roku, kiedy odbyło się Walne Zebranie po reformie administracyjnej kraju. Miałem przyjemność pracować z Kazimierzem od samego początku, przez długi okres czasu w randze wiceprezesa. Na początku naszej działalności mieliśmy sporo wyzwań i do załatwienia spraw niecierpiących zwłoki. Wspólnie za cel numer jeden postawiliśmy sobie czystość rozgrywek. Ponieważ Kazimierz to firmował, przysporzył sobie wielu wrogów, ludzi, którzy potracili jakieś tam wpływy i chyba spore dochody. Równolegle reformowaliśmy związek w każdej płaszczyźnie jego działalności. Organizacyjnym, szkoleniowym, sportowym. Z Podkarpackim ZPN zaczęto się też liczyć na piłkarskiej arenie Polski. Jako prezes zamierzam kontynuować ten kierunek działania.
- Do końca kadencji pozostało kilka miesięcy. Czy będzie Pan wdrażał jakieś autorskie pomysły zmieniające system zarządzania związkiem?
- Wydaje mi się, że każdy, kto obejmuje funkcję zarządzającą musi mieć swoje pomysły. Mi też ich nie brakuje, ale najpierw chcę skonsultować je z kolegami z Zarządu Podkarpackiego ZPN. Będę też słuchał głosów klubów, działaczy czy trenerów. Jestem aktywnym uczestnikiem życia piłkarskiej społeczności na Podkarpaciu i wiem, jakimi problemami ona żyje. Uważam, że dobry prezes to taki, który słucha ludzi i tego, co mają do powiedzenia w myśl przysłowia „Co dwie głowy…”. Zależy mi na tym, by każdy, kto działa w podkarpackiej piłce w jakiejkolwiek roli czuł, że robi coś wartościowego.
- Czy podejmie Pan rękawicę odpowiedzialności i wystartuje w przyszłorocznych wyborach na prezesa związku?
- Nie mówię nie, ale nie deklaruję także, że uczynię to na sto procent. Wspólnie z żoną prowadzimy działalność gospodarczą, ale na działalność w Podkarpackim ZPN zawsze wystarczy mi czasu. Kocham piłkę, która zajmuje szczególne miejsce w całym moim życiu. Gdy byłem młodym chłopakiem, sam grałem w piłkę, następnie zostałem działaczem piłkarskim, a potem prezesem w klubie. Można powiedzieć, że przeszedłem wszystkie szczeble w futbolowym środowisku. To daje mi dobre rozeznanie, z jakimi problemami nasze kluby borykają się, na co dzień. I zapewniam, że nie zamierzam udawać, że ich nie widzę. Przeciwnie dla każdego prezesa, działacza czy zawodnika znajdę czas, wysłucham i jeśli będę mógł - to pomogę. Tworzymy przecież wielką piłkarską drużynę niezależnie czy ktoś gra w II, IV lidze, czy też w C-klasie. Reasumując, jeśli wola środowiska będzie taka, bym kontynuował moją misję w roli prezesa Podkarpackiego ZPN, na pewno podejmę się kolejnych wyzwań.

Biuro Promocji i Informacji Podkarpackiego ZPN

Akademia Młodych Orłów

amo rzeszow

amo debica

|